Feed on
Wpisy
Komentarze

Archive for kwiecień, 2008

Błękitnieje niebo za oknem. Blask przedziera się przez siwe firany. Będzie pogoda.
W mieszkaniu mimo to chłodno, marzną mi palce u stóp. Zajadam z zachwytem swoją kromkę szczęścia (znów przywołując Świrszczyńską), popijam zimnym mlekiem i myślę o tym, jak człowiekowi niewiele potrzeba. Już chcę 17, chcę siedzieć w pociągu, niech mnie unosi i zabiera tam, gdzie [...]

Przeczytaj cały Post »

Efekt dzisiejszej drogi powrotnej - 28,5 km. Prócz mapki jest jeszcze zmęczenie, gorejące policzki i mnóstwo poplątanych myśli.
Słońce prażyło, ja gnałam przed siebie na mym metalowym rumaku, rozglądałam się ciekawie dookoła - znalazłam jedno miejsce, w które muszę koniecznie wrócić z aparatem i zrobić zdjęcie! - i rozmyślałam…
A marzyłam sobie o wodzie zimnej, głębokiej; toni [...]

Przeczytaj cały Post »

Sezon rowerowy uważam za otwarty.

Przejechałam jakieś 23 km. I było pięknie. Ciepły, kwietniowy wiatr lizał moją twarz, błękitne niebo i zielone trawy łasiły się do mnie soczystością barw, szaro-niebieski, popękany gdzieniegdzie asfalt wyznaczał drogę.

“Święty, święty, święty -
blask kłujący w oczy.
Święta, święta, święta -
ziemia co nas nosi.”

Pedałując zawzięcie na wysłużonym rowerze taty, mknęłam jak [...]

Przeczytaj cały Post »

Szczęśliwa jak psi ogon. Tak dzisiaj właśnie się czuję. To tak przywołując Świrszczyńską.
Jest pięknie, no może było pięknie - błękitne niebo bez najmniejszej nawet, lekko waniliowej chmurki, chłód wiatru, muskający z nieśmiałością moją twarz, radosne chwile z przyjaciółmi, palącymi słodkie papierosy przed wejściem na Wydział. Na chwilę obecną otacza mnie chaos w postaci stosów piętrzących [...]

Przeczytaj cały Post »