Ciemną nocą bez gwiazd…
20 maj 2008
Podszeptów zazdrości nie należy słuchać. Zielonooka Bestia czujnie mnie obserwuje z kącika pokoju, reaguje na każde drgnienie mego nastroju. Doczołguje się do mnie, staje za prawym ramieniem i wpuszcza przez ucho do głowy niedobre myśli. A one potem niespokojne szamoczą się, próbują uciec, na nic to. Rozłażą się po całym ciele, czuję je wszędzie, w kolanie, na karku, oplatają palce, środkowy, serdeczny, wskazujący…
Trochę jak w pajęczej sieci, im mocniej zaczynam się szarpać, tym bardziej Ona mnie ma. Usidliła mnie. Uwiodła. Podstępnie, a jakże. W kokonie trujących myśli uświadamiam sobie, że tak już będzie. Co najwyżej mogę zatrzymać ten pęd, ale go nie cofnę, nie wrócę.
***
Tu jest zbyt spokojnie. Wszystko jest jasne, określone. A ja mam ochotę wyjść i zgubić się nocą w mieście. Biec przed siebie bez celu. Wykrzyczeć, wyrzygać te myśli. Oczyścić. Stać się pustą w środku. Odpocząć od tego szaleństwa wewnątrz, może nabrać dystansu?
Działać przede wszystkim. Niech się coś zacznie dziać, cokolwiek. Byle nie ta bierność, ten marazm, gnuśność prawie…
21 maj 2008 at 21:35
“…Świat się kurczy jak przekłuty balon,
Człowiek też maleje szybko razem z nim,
Przerażony swą niewielką skalą,
Coraz bardziej samotnieje w tłumie tym.
Stąd ucieczki nieprzytomne pustą drogą,
Jakby gdzieś coś za zakrętem było tam
I te wiersze napisane dla nikogo,
I te płótna pełne nostalgicznych plam.
…”
["Nowa wieża Babel" Budka suflera]
tak mi się nasunęło po przeczytaniu…
23 maj 2008 at 6:10
Miła, nastroje, niepokoje, jaskółczy niepokój i weltschmertz… jak ja to dobrze znam. Aż się przypomina pewien wiersz z ponętną frazą “mam w dupie małe miasteczka…” Wpuścić powietrza, zachłysnąć się życiem, ech. I ta dziwna niekonsekwencja: w nas za dużo, na zewnątrz za mało, w nas niespokojnie i świat zewnętrzny zastygły, nieruchomy, niemrawy…
23 maj 2008 at 13:16
a ja się oduczyłam… być zazdrosną
30 maj 2008 at 16:02
Ja często bywam zazdrosna.I sie tego nie oducze.
A gnuśność jest chyba najgorsza.Ten stan zawieszenia w nudzie.Ohyda.