- Masz klucz Dominiki?
- Do czego?
Archive for the ‘Niebo’ Category
Dialogi archiwalne
Posted in Niebo, tagged nieporozumienie, pytanie, rozmowa on lipiec 8, 2008 | Komentarzy: 3 »
Rozmowy przedmałżeńskie
Posted in Niebo, tagged dialog, oświadczyny, rozmowa on czerwiec 22, 2008 | Komentarzy: 4 »
-Wyjdziesz za mnie?!?
- No wyjdę.. no..
- To wyłaź!!!
Powtórka z rozrywki
Posted in Niebo, tagged Anna Świrszczyńska, ból, cierpienie, Gustaw Flaubert, tęsknota on czerwiec 21, 2008 | Komentarzy: 3 »
TĘSKNIĘ
Tęsknię wnętrznościami i gardłem,
moje włosy tęsknią,
moja skóra
jest zrobiona z tęsknoty.
Ale najpotężniej
tęskni światło w mojej głowie.
Ono nie umiera
nawet we śnie,
kiedy umierają włosy, wnętrzności i skóra.
Anna Świrszczyńska
Czasami człowiek musi zrobić coś by żyć w zgodzie ze sobą i wyznawanymi przez siebie wartościami. Zawsze chciałam być uczciwa wobec innych i taka się staram być. Może nie zawsze wychodzi tak [...]
Nie ma zjazdu!
Posted in Niebo, tagged filozofia, jezioro, kajak, Kant, wypoczynek on czerwiec 9, 2008 | Komentarzy: 2 »
Mimo wszystko powrót do szarej rzeczywistości do najprzyjemniejszych nie należy.
Zajęcia w plenerze były jednak miłą odskocznią. Trzy dni nad jeziorem, w ładnych, drewnianych domkach, z wyżywieniem, wszystko za free… No haczyk musiał być – a był nim nie kto inny jak sam Immanuel Kant i jego Krytyka czystego rozumu. Oczywiście niewiele (w sumie to nic) [...]
Oaza spokoju. Albo fatamorgana.
Posted in Niebo, tagged bilard, film, kino, książka on czerwiec 1, 2008 | Komentarzy: 4 »
„Jestem oazą spokoju. Pierdolonym, kurwa, zajebiście wyluzowanym kwiatem na tafli jeziora.”
Spokój. Tego mi właśnie brakuje. Może zbyt wiele spraw do ogarnięcia robi swoje? Życie w ciągłym biegu może i potrafi być czasami zabawne, no ale co z tego? I na dodatek pierwsze siwe włosy. Na szczęście na razie tylko ja je widzę. Inni używają eufemizmów [...]
Piwo i metafizyka
Posted in Niebo, tagged rozmowa, piwo, filozofia, STOP, Bóg on maj 25, 2008 | Komentarzy: 10 »
Ciężkie rozmowy późnym wieczorem, nocą w zasadzie, przy piwie.
Czy Bóg istnieje?
A skąd ja mam do cholery wiedzieć?? Próbuję wytłumaczyć K. swoją wersję wydarzeń, ale mimo wszystko się nie udaje. Według mnie nie ma Tak albo Nie. Moja odpowiedź na to podstępne (a wydawałoby się proste) pytanie brzmi: Nie wiem. I na tym polega trudność. Bo [...]
Ciemną nocą bez gwiazd…
Posted in Niebo, tagged niepokój, rozedrganie, smutek on maj 20, 2008 | Komentarzy: 4 »
Podszeptów zazdrości nie należy słuchać. Zielonooka Bestia czujnie mnie obserwuje z kącika pokoju, reaguje na każde drgnienie mego nastroju. Doczołguje się do mnie, staje za prawym ramieniem i wpuszcza przez ucho do głowy niedobre myśli. A one potem niespokojne szamoczą się, próbują uciec, na nic to. Rozłażą się po całym ciele, czuję je wszędzie, w [...]
Wspomnienia piątkowe
Posted in Niebo, tagged podróż, PKP, katharsis, Wałbrzych, deszcz on maj 19, 2008 | Komentarzy: 5 »
Piątkowy dzień w zasadzie spędzony w pociągu. Czytałam, a w przerwach wyglądałam przez okno i podziwiałam coraz bardziej pofałdowany krajobraz. Wszędzie wiosennie, feeria barw. Pola żółcące się od rzepaku, zieleniejące od posadzonych zbóż. Las ciemniejący, cieniem przykryty, dający ochłodę w gorący dzień. Gdzieś przebiega, wcale nie wystraszona, sarenka, z dużymi brązowymi oczami i pyszczkiem delikatnym [...]
Gdzieś w Polsce
Posted in Niebo, tagged PKP, pociągi, wyprawa on maj 16, 2008 | Komentarzy: 6 »
Wychodzę za piętnaście minut. Spakowana, kanapki zrobione na drogę, książka do czytania zabrana, dobry humor jest, więc jest dobrze. I liczę na to, że w pociągu będą miejsca.
Toruń Główny -> Wrocław Główny -> Wałbrzych Miasto
Powrót jest bardziej skomplikowany:
Wałbrzych Miasto - > Warszawa Centralna -> Kutno -> Toruń
Jednym słowem nosi mnie po świecie. Mars w Strzelcu [...]
Męka może nie pańska, ale panina
Posted in Niebo, tagged konferencja, referat, dresy, tworzenie on maj 14, 2008 | Komentarzy: 7 »
Ja doprawdy, chyba lubię sobie komplikować życie. Jest środa, piękny słoneczny poranek, ptaszki gdzieś między zielonymi gałązkami ćwierkają, na niebie żadnej chmurki, no sielanka po prostu, w perspektywie sympatyczne zajęcia z filozofii starożytnej, potem luz; możliwe by było na przykład pójście na bulwar i wygrzewanie się w słonecznych uściskach, albo przejście się po Starym Mieście, [...]


