Feed on
Wpisy
Komentarze

Archive for the ‘Niebo’ Category

Dialogi archiwalne

- Masz klucz Dominiki?
- Do czego?

Przeczytaj cały Post »

Rozmowy przedmałżeńskie

-Wyjdziesz za mnie?!?
- No wyjdę.. no..
- To wyłaź!!!

Przeczytaj cały Post »

 TĘSKNIĘ
Tęsknię wnętrznościami i gardłem,
moje włosy tęsknią,
moja skóra
jest zrobiona z tęsknoty.

Ale najpotężniej
tęskni światło w mojej głowie.
Ono nie umiera
nawet we śnie,
kiedy umierają włosy, wnętrzności i skóra.

Anna Świrszczyńska
 

Czasami człowiek musi zrobić coś by żyć w zgodzie ze sobą i wyznawanymi przez siebie wartościami. Zawsze chciałam być uczciwa wobec innych i taka się staram być. Może nie zawsze wychodzi tak [...]

Przeczytaj cały Post »

Nie ma zjazdu!

Mimo wszystko powrót do szarej rzeczywistości do najprzyjemniejszych nie należy.
Zajęcia w plenerze były jednak miłą odskocznią. Trzy dni nad jeziorem, w ładnych, drewnianych domkach, z wyżywieniem, wszystko za free… No haczyk musiał być – a był nim nie kto inny jak sam Immanuel Kant i jego Krytyka czystego rozumu. Oczywiście niewiele (w sumie to nic) [...]

Przeczytaj cały Post »

Oaza spokoju. Albo fatamorgana.

„Jestem oazą spokoju. Pierdolonym, kurwa, zajebiście wyluzowanym kwiatem na tafli jeziora.”
Spokój. Tego mi właśnie brakuje. Może zbyt wiele spraw do ogarnięcia robi swoje? Życie w ciągłym biegu może i potrafi być czasami zabawne, no ale co z tego? I na dodatek pierwsze siwe włosy. Na szczęście na razie tylko ja je widzę. Inni używają eufemizmów [...]

Przeczytaj cały Post »

Piwo i metafizyka

Ciężkie rozmowy późnym wieczorem, nocą w zasadzie, przy piwie.
Czy Bóg istnieje?
A skąd ja mam do cholery wiedzieć?? Próbuję wytłumaczyć K. swoją wersję wydarzeń, ale mimo wszystko się nie udaje. Według mnie nie ma Tak albo Nie. Moja odpowiedź na to podstępne (a wydawałoby się proste) pytanie brzmi: Nie wiem. I na tym polega trudność. Bo [...]

Przeczytaj cały Post »

Podszeptów zazdrości nie należy słuchać. Zielonooka Bestia czujnie mnie obserwuje z kącika pokoju, reaguje na każde drgnienie mego nastroju. Doczołguje się do mnie, staje za prawym ramieniem i wpuszcza przez ucho do głowy niedobre myśli. A one potem niespokojne szamoczą się, próbują uciec, na nic to. Rozłażą się po całym ciele, czuję je wszędzie, w [...]

Przeczytaj cały Post »

Piątkowy dzień w zasadzie spędzony w pociągu. Czytałam, a w przerwach wyglądałam przez okno i podziwiałam coraz bardziej pofałdowany krajobraz. Wszędzie wiosennie, feeria barw. Pola żółcące się od rzepaku, zieleniejące od posadzonych zbóż. Las ciemniejący, cieniem przykryty, dający ochłodę w gorący dzień. Gdzieś przebiega, wcale nie wystraszona, sarenka, z dużymi brązowymi oczami i pyszczkiem delikatnym [...]

Przeczytaj cały Post »

Gdzieś w Polsce

Wychodzę za piętnaście minut. Spakowana, kanapki zrobione na drogę, książka do czytania zabrana, dobry humor jest, więc jest dobrze. I liczę na to, że w pociągu będą miejsca.
Toruń Główny -> Wrocław Główny -> Wałbrzych Miasto
Powrót jest bardziej skomplikowany:
Wałbrzych  Miasto - > Warszawa Centralna -> Kutno -> Toruń
Jednym słowem nosi mnie po świecie. Mars w Strzelcu [...]

Przeczytaj cały Post »

Ja doprawdy, chyba lubię sobie komplikować życie. Jest środa, piękny słoneczny poranek, ptaszki gdzieś między zielonymi gałązkami ćwierkają, na niebie żadnej chmurki, no sielanka po prostu, w perspektywie sympatyczne zajęcia z filozofii starożytnej, potem luz; możliwe by było na przykład pójście na bulwar i wygrzewanie się w słonecznych uściskach, albo przejście się po Starym Mieście, [...]

Przeczytaj cały Post »

Starsze wpisy »